czwartek, 30 lipca 2015

DEAVER J. - Puste krzesło

DEAVER JEFFERY
"Puste krzesło"



Lubisz wartką akcję, momenty kulminacyjne i zagadki?
To książka, którą powinieneś dodać do swojej kolekcji przeczytanych pozycji.

Owadzi Król - główny bohater wykreowanego przez Deaver'a świata, to z pozoru nastolatek normalny jak reszta jego rówieśników. Jednak już po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów dowiadujemy się, że prawda o nim jest inna i znacznie bardziej mroczna.
 Chłopak bowiem posiada niecodzienne hobby - pasjonuje się owadami, ich życiem, historią, a w swoim pokoju ma imponujący zbiór tych wyjątkowych okazów.

Karolina Północna, małe i senne miasteczko, w którym dochodzi do serii wydarzeń, które zmienią historię niektórych bohaterów już na zawsze. Czy ktoś spodziewałby się, że szesnastoletni Garret Hanlon - bo tak naprawdę nazywa się Owadzi Król - zostanie oskarżony nie tylko o porwanie ale także o zamordowanie dwóch dziewcząt i swojego kolegi?

"Puste krzesło" to kolejna książka z cyklu opowiadająca o duecie Lincolna Rhyme'a i Amelii Sachs, dzięki któremu akcja toczy się w mgnieniu oka a wraz z kolejnymi rozdziałami czytelnik coraz bardziej się do nich przywiązuje - tak właśnie było w moim przypadku. Indywidualista Lincoln - wybitny kryminalistyk z Nowego Jorku, mimo swojej niepełnosprawności i Amelii u boku potrafi dokonać rzeczy naprawdę zapierających dech w piersiach, o czym przekona się każdy kto przeczyta historie z nim opisane. 
Jeffery Deaver potrafi zaskoczyć czytelnika zarówno samą ideą i koncepcją z jaką spotykamy się rozpoczynając czytanie książki, ale także doskonale dobiera postacie w niej występujące, utrzymuje napięcie aż do ostatnich stron lektury, a dialogi i niektóre z cytatów bohaterów warto zapamiętać na przyszłość! 

Osobiście sądzę, że zmiana otoczenia na Karolinę Północną z Nowego Jorku, jak to w poprzednich książkach było, była bardzo dobrym pomysłem. Autor mógł w ten sposób rozwinąć akcję o szersze horyzonty a także wprowadzić zmiany aby zaciekawić czytelnika, nie pozwalając mu uciec od lektury.
Mimo, że miałam kilka momentów zawahania, w których miałam już odpuścić i powiedzieć sobie "Nie przeczytam jej do końca, nie dam rady" nie zrobiłam tego. Sposób w jaki jest napisana nie pozwala na to, ponieważ znajdzie się coś, chociażby jeden najmniejszy szczegół, który skutecznie Wam to uniemożliwi.  

Kiedy czytelnikowi wydaje się, że zna rozwiązanie całej sprawy jaka szczegółowo opisana jest na kartkach, Deaver pokazuje, że jest się w błędzie a prawda jej diametralnie inna od naszego początkowego wyobrażenia. Początkowo jest się zdezorientowanym i zadajemy sobie pytania: "Jak to?",  "Dlaczego on to zrobił?", "Dowody na to nie wskazywały, tak myślałem" etc. etc. I to jest właśnie siła, którą posługuje się Jeffery w swoich dziełach. I właśnie to sprawia, że nie można książki po prostu odłożyć i nie przeczytać jej samego końca. A przecież to właśnie na zakończenie czekamy najbardziej, od pierwszej strony, pierwszego rozdziału... Prawda?

Każdy szanujący się czytelnik i fan thrillerów nie może sobie jej odpuścić!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez Jill