Cassandra Clare
Dary Anioła - Miasto Szkła, tom III
Więc tak, mówiłam że zakochałam się w całej tej serii. Trzecia część jest tak niespodziewana i tak dużo się w niej dzieje!
Nocni łowcy mają wyruszyć do Idrisu na zebranie, ale oczywiście coś musi wyjść nie tak i sprawy się komplikują. Clary wykorzystuje swoją potężną moc tworzenia run i wpada w sam środek wojny. Tak, wojny. Valentine dowiedział się o ostatnim darze anioła - lustrze i wie jak oczyścić swoją rasę i przyziemnych, jednak Jace i Clary nie dają za wygraną. Clave musi porzucić swoją dumę i przyjąć pomoc od wszystkich przyziemnych, żeby wygrać tą bitwę, a demony pod rządami Valentine są rządne krwi. Wiele stworzeń polegnie, wiele osób zostanie oszukanych, miłość połączy ludzi, smutek zawładnie waszym sercem, niedowierzanie otworzy usta - takie reakcje były u mnie.
Dowiadujemy się całej historii o Valentine ze strony Jocelyn i samego Valentine. Autorka próbuje przekonać nas, że nie był on takim złym człowiekiem, mimo że poświęcił żonę i dwójkę dzieci aby tylko dopiąć swego.
Końcówka książki całkowicie wyprowadziła mnie z równowagi, nie chciałam uwierzyć w to co się dzieje. Nigdy bym nie pomyślała, że tak się to wszystko potoczy, ale chwała autorce, że nie pozostawiła złych skutków wojny i pozwoliła nam się cieszyć nawet szczęśliwym zakończeniem.
Najbardziej ze wszystkich części czekałam chyba na tę. Chciałam wiedzieć co stanie się z Jace i Clary, Lukiem i Jocelyn, co zrobi Simon. I wszystkiego się dowiedziałam z wielkim zdziwieniem!
Ocena 9/10